Translate

English French German Italian Portuguese Russian Spanish

Informacje o MTO

Galeria

Znaleziono ptaka

DZIKA KLINIKA

Tu dzwoń gdy znajdziesz ptaka:

Fundacja Dzika Klinika

Centrum pomocy dla dzikich zwierząt

tel. 790-369-936

mail: biuro@dzikaklinika.com

www.dzikaklinika.com

Logo APRP

Szukaj w portalu

Statystyki

presented by camp26

Statystyki www

Poczta

Ochrona kakapo w Nowej Zelandii

PDF Drukuj Email

 

Spis rozdziałów:

I. Kakapo – najdziwniejsza z papug

II. Kakapo – ochrona i perspektywy populacji.

1. Współczesne metody ochrony kakapo

  Monitoring

  Ochrona jaj

  Sztuczne odchowywanie piskląt

  Problemy genetyczne

  Sztuczne zapłodnienie

  Dokarmianie

  Filmy video o kakapo

2. Historia ochrony kakapo

 2.1. Pierwsze działania ochronne                                 

 2.2. Powolny wzrost liczebności

            Legi w 2002 roku

            Lęgi w 2005 roku

            Lęgi w 2008 roku

            Lęgi w 2009 roku

            Lęgi w 2011 roku

            Rok 2013

 2.3. Niespodziewane odnalezienia i odejścia.

 2.4. Sirocco

3. Plany na przyszłość

 

I. Kakapo – najdziwniejsza z papug


    Kakapo ((Strigops habroptila) to jeden z bardziej niezwykłych gatunków ptaków. Jest to jedyna nielotna papuga, prowadząca na dodatek nocny tryb życia i przypuszczalnie jest to najdłużej żyjący ptak. Jest też największą z papug: mierzy około 64 cm i waży do 3 kg: samice są mniejsze i ważą niecałe 2 kg, samce większe – ważą ponad 2 kg. W okresie godowym, gdy zgromadzą zapasy tłuszczu mogą ważyć do kilograma więcej.
   Kakapo wyglądem przypomina nieco sowę , gdyż pióra wokół jej oczu tworzą szlarę. Grzbiet kakapo jest zielony, spód zielonożółty, gardziel żółtobiała. Na tułowiu widać podłużne białe kreski, a na ogonie poprzeczne jasnozielone pasy. Przy dziobie ma pióra czuciowe, które pomagają jej przy wyszukiwaniu pokarmu. Charakteryzuje się jeszcze jedną cechą rzadko występującą u ptaków, a mianowicie ma dobrze rozwinięty zmysł węchu, z pewnością przydatny przy nocnym żerowaniu i w kontaktach społecznych, gdyż papuga ta wydziela mocną woń.
Skrzydła kakapo są krótkie, zaokrąglone, skarłowaciałe, niezdolne unieść ją do lotu ale pomocne przy sfruwaniu, szybowaniu w dół z drzew, na które wspina się używając swych silnych szponów. Grzebień mostka tych papug jest w zaniku, a ich kości nie są pneumatyczne, jak to jest u ptaków latających.

Zdjęcia kakapo:
http://tnij.org/kakapozdjecia

   Żywi się pokarmem roślinnym: jagodami, pędami traw, nasionami. Żerując, porusza się po stałych ścieżkach przetartych w gęstej roślinności.
   Kakapo są papugami długowieczne - przypuszcza się, że mogą żyć około 60 – 90 lat. Jedną z uznawanych za najstarszą kakapo, był samiec Richard Henry - oblicza się, że na pewno miał ponad 50 lat, a mógł mieć nawet ponad 80.
Żadne kakapo, którego wiek był dokładnie znany, nie zmarło ze starości, nie wiadomo więc jak długo żyją. Większość tych papug odkryta została 15 - 30 lat temu jako już dorosłe osobniki. Wiadomo więc o nich tylko tyle, że z pewnością mają więcej lat, niż upłynęło od czasu odnalezienia ich.
   Samce zdolne są do rozrodu w wieku 5 lat, samice w 9 - 11 roku życia, ale ostatnie przypadki pokazują, że samice mogą przystąpić do lęgu w wieku 6 lat. W 2008 r. dwie 6-cio letnie samice, Aparima i Rakiura, złożyły zapłodnione jaja. W 2009 r. najmłodszą samiczką, u której zaobserwowano zachowania godowe, była niespełna 7-letnia Kuihi.
    Pierwotnie kakapo zasiedlała wyspy należące do Nowej Zelandii: Wyspę Południową, Wyspę Północną i wyspę Stewart. Potem była spotykana tylko na Wyspie Południowej. Ich środowiskiem naturalnym były skraje lasów bukowych od poziomu morza po górną granicę zadrzewień. Z czasem wszystkie odkryte kakapo przeniesiono na mniejsze wyspy, na których możliwe było wyeliminowanie wszystkich drapieżników.
   Kakapo jest nielotem , żyje więc na ziemi i potrafi wędrować na duże odległości oraz pokonywać dość duże wysokości wspinając się na wzgórza. Przy pomocy dzioba i mocnych nóg i szponów jest w stanie wspinać się na drzewa - podczas dnia często przebywa w ich koronach. Gdy czuje się zagrożona chowa się w trawie czy zaroślach i przywiera do ziemi. Taką strategię obrony wykształciła wobec zagrożenia ze strony swego naturalnego wroga orła. To jednak było nieskuteczne wobec zagrożenia ze strony człowieka i przywiezionych przez niego drapieżników, które wykrywały ptaki węchem tym łatwiej, że papugi te mają charakterystyczny, mocny zapach.
    Kakapo są samotnikami, nie tworzą nawet par. Samce są poligamiczne. Każdy samiec ma własne terytorium. W okresie godowym, który rozpoczyna się gdzieś w grudniu, samiec wykopuje kilka płytkich dołków w których przesiaduje i nocą wabi samice dudniącym głosem. Samiec nadyma się i wydaje dźwięki, które są słyszane w promieniu 5 km. Samica pokonuje nawet kilka kilometrów, by dojść do wybranego samca. To ona wybiera samca, z którym odbywa gody. Po zapłodnieniu odchodzi, a samiec przywołuje kolejne samice. W ten sposób jeden samiec może w jednym sezonie lęgowym być ojcem młodych kilku samic.
   Samica sama wyszukuje miejsce i buduje gniazdo, a potem sama wysiaduje i wychowuje młode. Gniazdo budowane jest w norze lub gęstej roślinności. Samica kakapo składa 1 – 2, czasem 3, rzadko 4 jaja. Wysiaduje je przez około 30 dni, schodząc tylko w nocy, żeby poszukać pokarmu. Pisklęta przebywają w gnieździe 10 - 12 tygodni, ale po opuszczeniu gniazda mogą pozostawać z matką do 6 miesięcy. Małe pisklęta pokryte są białym puchem.
    Cykl rozrodczy kakapo jest uzależniony od owocowania drzew rimu, którymi karmione są pisklęta, a drzewa te owocują co 2, 3 a nawet co 5 lat. Lęgi zatem nie odbywają się co roku, lecz co 2 – 5 lat. Opiekunowie kakapo podejmują próby skomponowania pokarmu zastępczego, który uniezależniłby lęgi tych papug od owoców rimu.
   Kakapo potrzebują dużej przestrzeni. Nie mogą żyć przez dłuższy czas w zamknięciu. Podejmowane kiedyś próby przetrzymywania tych papug w ogrodzie zoologicznym zakończyły się niepowodzeniem, śmiercią ptaków. Obecnie nie podejmuje się takiego ryzyka. Nie ma więc ani jednej kakapo w żadnym ogrodzie zoologicznym, ani w żadnej hodowli na świecie.
   Wszystkie kakapo, o których dziś wiemy, żyją właściwie dziko, puszczone wolno na dwóch małych wyspach należących do Nowej Zelandii.

 

II. Kakapo – ochrona i perspektywy populacji


    Miłośnicy papug i wszyscy zainteresowani stanem awifauny są zawsze podekscytowani gdy z Nowej Zelandii dochodzą informacje, że kakapo przystępują do lęgów i z niecierpliwością czekają na każde nowe pisklę.
     Należy sobie jednak zdawać sprawę z tego, że rezultat lęgów to nie tylko wynik naturalnych zachowań ptaków i sprzyjających warunków, ale także efekt ogromnego wysiłku dużej grupy ludzi, którzy od lat pracują nad ocaleniem gatunku, zespołu fachowców i wolontariuszy , National Kakapo Recovery Team i tych, którzy ich wspierają.
    Był czas, że kakapo uznawano za gatunek wymarły. To, że dzisiaj (marzec 2013) żyje 125 papug kakapo i że jest szansa na zachowanie tego gatunku, jest efektem pracy ludzi , wykorzystania badań naukowych, zastosowania nowoczesnej techniki oraz dużych wydatków finansowych. Nie wiem, czy jeszcze jakiś inny gatunek ptaków jest ratowany z takim trudem i takim nakładem środków?
    A wszystko to są koszty naprawiania tego, co zniszczył człowiek.


1. Współczesne metody ochrony kakapo


   Pierwszym ważnym krokiem było zapewnienie kakapo bezpiecznego miejsca, gdzie nie zagrażaliby im ani ludzie ani drapieżniki. Przenoszono je więc na różne małe wyspy.
    Obecnie żyją wolno na dwóch wyspach niezamieszkanych przez ludzi i bez współczesnej infrastruktury – na przykład, nie ma tam dróg, a dostać się na taką wyspę można tylko helikopterem. Są to Codfish Island i Anchor Island.
    Wyspy te zostały wcześniej starannie oczyszczone z wszelkich drapieżników.
   Teren i przyroda wysp są zbliżone do tych, jakie były w pierwotnym środowisku kakapo, z którego zostały kiedyś zabrane ze względu na ich bezpieczeństwo. Papugi te rzadko mają kontakt z ludźmi, są jednak do nich przyzwyczajone, gdyż bez przerwy czuwa nad nimi ekipa specjalistów. Monitoruje się ich zachowanie i kondycję. W razie potrzeby ptaki są dokarmiane, badane, a także przewożone drogą powietrzną do specjalistycznych ośrodków na leczenie. Nic nie jest tu zostawione przypadkowi, zwłaszcza w okresie lęgowym. I dopiero takie postępowanie dało rezultat w postaci wzrostu populacji. Pozostawione same sobie, nie były w stanie w obecnych warunkach odchować takiej liczby młodych, która pozwoliłaby na przetrwanie gatunku.


Monitoring


    Jak już wspomniano, kakapo choć żyją wolno, są cały czas pod ścisłą kontrolą specjalnego zespołu. Są one dozorowane z dystansu przy użyciu nowoczesnych urządzeń radiolokacyjnych, a chwytane tylko raz lub dwa razy do roku w celu przeprowadzenia niezbędnych badań czy zabiegów. Mimo to pracownicy zespołu znają każdego ptaka, wiedzą jak ma na imię i orientują się w jego upodobaniach i indywidualnych cechach charakteru . Każda kakapo ma na grzbiecie maleńki nadajnik pozwalający na określenie miejsca jej pobytu, które jest sprawdzane co kilka dni.
    Nowością techniczną jest przenośne urządzenie zwane „Snark”, które ustawione w terenie, np. w miejscu tokowania samców, rejestruje w pamięci ruch ptaków w promieniu 10 metrów. Ważną rolę odgrywa zwłaszcza w okresie lęgów, gdyż dostarcza informacji, które samice podeszły nocą do nawołującego samca. Wiadomo więc, kto jest ojcem piskląt danej samicy.
    W trakcie lęgów każde gniazdo ma swojego opiekuna, któremu pomagają wolontariusze – jest ich tam zwykle ponad 100, różnych zawodów, z całego świata. Mieszkają w terenie w namiotach, by być blisko gniazd. W gniazdach zainstalowane są kamery na podczerwień przekazujące obraz na monitory w namiotach opiekunów. Ponadto przy wejściu do każdego z gniazd umieszcza się czujnik, który uruchamia dzwonek odzywający się w namiocie ilekroć samica wychodzi i wraca do gniazda. Nocą, gdy samica udaje się na poszukiwanie pokarmu, kontroluje się jaja i pisklęta oraz okrywa się je specjalnym elektronicznym ocieplaczem z wbudowanym urządzeniem grzejącym i termostatem, by nie dopuścić do ich wyziębienia, a usuwa się go zanim samica wróci. Jeśli jest trudny dostęp do gniazda, lub jest ono zniszczone, poprawia się je lub przesiedla się samicę do specjalnie skonstruowanego gniazda, tak by można było zastosować potrzebne urządzenia techniczne.


Ochrona jaj


    Jaja chroni się na ile to tylko możliwe . Wszystkie są sprawdzane, czy są zalężone i monitorowane, jak samica się nimi opiekuje.
Czasem jaja niektórych młodych samic lub samic, które zniosły 3, 4 jaja, są podkładane starszym doświadczonym ptakom, albo samicom, które mają jedno jajo czy też jaja ich są niezalężone. Niekiedy jaja zabierane są do inkubatora. Wszak każde jajo tego zagrożonego gatunku jest niezwykle cenne dla przyszłości populacji.
    Samice na ogół dobrze znoszą takie podmienianie jaj, czy zmiany w gnieździe, choć nieraz trzeba trochę czasu, aby zaakceptowały nową siedzibę.


Sztuczne odchowywanie piskląt.


    Codzienne , a raczej conocne ważenie wykazuje przyrost wagi pisklęcia. Gdy okazuje się, że nie przybywa, lub traci na wadze, natychmiast zabiera się je do inkubatora i do ręcznego karmienia.
    Ośrodki w których odchowuje się i leczy ptaki znajdują się na Wyspie Południowej w miastach Invercargill i Nelson.
    Zdrowie młodych jest ciągle pod nadzorem weterynarzy-specjalistów. Między innymi regularnie pobiera się im próbki krwi i kontroluje ilość białych ciałek, co daje ogólny obraz stanu zdrowia ptaków.
Już od kilku sezonów wiele piskląt karmionych jest ręcznie z dobrymi wynikami. Pierwszym częściowo odchowanym przez ludzi pisklęciem była zabrana z gniazda w 1992 r. pięciotygodniowa samiczka Hoki. Ręcznie odchowane ptaki stanowią 39% żyjącej populacji kakapo, jest to 49 osobników.
   Pisklęta mają normalny kontakt z opiekunami. Ponieważ mają też kontakt z innymi osobnikami swojego gatunku, nie dochodzi do przywiązania papug do człowieka – jak to się stało w przypadku słynnego Sirocco, który był wychowywany sam. Korzystniej jest, jeśli pisklęta są karmione przez naturalną matkę. Gdy jest wystarczająca ilość pokarmu, takie maluchy rosną szybciej i są silniejsze niż te karmione przez ludzi.
    Ręcznie wykarmione młode wracają do natury, gdy mają 4 - 5 miesięcy. Najpierw w specjalnej zagrodzie, w towarzystwie innych pobratymców pozbywają się uzależnienia od człowieka i aklimatyzują do nowych warunków. Muszą stać się na tyle niezależne, by były zdolne do odpowiednich zachowań godowych i w rezultacie do lęgów. W 2009 roku 26 z 34 wyklutych piskląt było karmionych ręcznie. 7 zostało wykarmionych w gniazdach, a to dlatego, że wobec braku pokarmu naturalnego ich matki karmiły je pokarmem zastępczym. Nie wiadomo dlaczego niektóre samice zaakceptowały pokarm zastępczy, a inne nie. Odchowane i wypuszczone po przygotowaniu do życia na wolności ptaki dobrze radzą sobie w terenie i przystępują do lęgów – przykładem jest Hoki.


Krótki filmik video przedstawiający karmienie pisklaka kakapo
http://www.youtube.com/watch?v=KJTQVuZPjrQ


Problemy genetyczne


    Znaczącą przeszkodę w powiększaniu populacji kakapo stanowią niezalężone jaja. Od dawna przypuszcza się, że wina leży głównie po stronie samców. Ale mimo, że starano się odsunąć od lęgów podejrzane o niepłodność osobniki, problem powtarza się. Tak np. w 2002 r. na ponad 50 zniesionych jaj 25 było niezalężonych. Badania wykazały, że nawet sperma płodnych samców jest złej jakości, co może być skutkiem chowu wsobnego w przeszłości.
    Skomplikowane analizy genetyczne wykazały, że między ptakami pochodzącymi z Stewart Island nie ma znaczącej różnicy genetycznej. A tylko jedna z papug, które zapoczątkowały dzisiejszą populację kakapo, nie pochodziła ze Stewart Island i jej geny były inne. Papugą tą był Richard-Henry [noszący to imię na cześć pioniera ochrony kakapo]. Ten odmienny genetycznie samiec pochodził z Fiordolandu (Wyspa Południowa), gdzie został schwytany w 1975 r. Odmienność Richarda-Henrego widać też było w kolorze jego upierzenia i w innym sposobie nawoływania godowego. Był on najdłużej z ludźmi ze wszystkich kakapo. Jego opiekunowie twierdzą, iż miał osobowość zbliżoną nieco do kota perskiego - lubił być głaskany i łaskotany pod „brodą” i potrafił nawet zasnąć na rękach. Ale jego bezcenność polegała na tym, że tylko on wprowadzał genetyczne zróżnicowanie w małą populację kakapo. Był ojcem samców o imieniu Sinbad, Gulliver, Kuia, którzy w przyszłości będą przekazywać jego geny. Od 1999 r. do śmierci na początku 2011r. nie wykazywał już zachowań godowych, ale pobrano jego spermę.
     Samiec o imieniu Felix jest tak aktywny, że jest już ojcem 28% żyjących dzisiaj kakapo. Jego potomkami są m.in. samiec Sirocco i samiczka Hoki. W 2005 r. w trosce o zróżnicowanie genetyczne populacji, został przeniesiony na Chalky Island aby umożliwić ojcostwo innym samcom. Obecnie jest na Codfish Island. Nie wiadomo dlaczego jest tak atrakcyjny dla samiczek i tak chętnie przez nie wybierany.
    Badania genetyczne mają też na celu określenie stopnia pokrewieństwa między poszczególnymi osobnikami, aby można było tak dobierać ptaki przemieszczane z jednej wyspy na drugą, by uzyskać możliwie najbardziej zróżnicowaną genetycznie populację.


Sztuczne zapłodnienie


    W populacji kakapo problemem przy każdych lęgach są niezalężone jaja i wczesne obumieranie zarodków. Czasem dotyczyło to 50 % wszystkich jaj.
Zaobserwowano, że samiczki, które parzą się więcej niż jeden raz, składają znacząco częściej zapłodnione jaja niż samice, które parzyły się tylko jeden raz. Opiekunowie nie znają sposobu, jak zachęcić niektóre samice do ponownego parzenia się. Dlatego, w zastępstwie niejako powtórnego parzenia, zaczęto stosować sztuczne zapłodnienie, które ma na celu zwiększenie liczby zapłodnionych jaj. Oprócz tego sztuczne zapłodnienie może też potencjalnie minimalizować zubożenie genetyczne gatunku.
    Badania genetyczne DNA pozwalają wytypować jako dawców spermy samce z rzadszymi genami. Gdy wykluje się pisklę badania DNA pozwalają określić czy dane pisklę jest owocem naturalnego zapłodnienia, czy tego sztucznego.
Pierwsze pisklę ze sztucznego zapłodnienia otrzymano w 2009 r. Zespół zajmujący się kakapo współpracuje z ekspertami z całego świata , np. z dr Juan Blanco z Hiszpanii, który jest specjalistą w dziedzinie rozmnażania dzikich ptaków, takich jak orły i sokoły. Z programem tym współpracuje też specjalista w dziedzinie spermy skorupiaków poddanej zamrożeniu, dr Serean Adams z ośrodka w Nelson (NZ). Chodzi o to, by sperma mogła być przechowywana przez dłuższy czas.
    6 samic zapłodniono sztucznie różnymi metodami. Zapłodnienie spermą przetrzymywaną w zamrożeniu przez 2 - 5 godzin przed inseminacją okazało się najbardziej skuteczne - to po takim zapłodnieniu otrzymano w 2009 r. dwa pisklęta. Jest to chyba pierwsze na świecie zakończone pełnym sukcesem sztuczne zapłodnienie dzikich ptaków. Zapłodnione samiczki to Pearl i Solstice. Obie odbyły wcześniej gody z samcem Felixem. Samiczka Pearl - została poddana sztucznemu zapłodnieniu spermą samca o imieniu Stumpy. Złożyła 3 jaja z których wykluły się pisklęta. Jedno pisklę zmarło w wieku 26 dni. Pozostałe to samiec Juanma i samiczka Jemma. Solstice została sztucznie zapłodniona spermą samca Smoko. Solstice złożyła wtedy 3 jaja, ale w dwóch zarodek obumarł. Z pozostałego jednego wykluła się samiczka Ra.


Dokarmianie


    Od 1989 r. prowadzi się program dokarmiania kakapo, aby z jednej strony utrzymać ptaki w dobrym zdrowiu, a z drugiej zachęcić do lęgów i wychowywania piskląt. Znamienne jest, że wszystkie ostatnie lęgi miały miejsce w latach owocowania drzew rimu. Nie wiadomo, co w tych owocach ma działanie stymulujące lęgi – czy tylko dostępność jagód, czy jakiś ich składnik.
    Opracowano projekt, który przewiduje trzy różne rodzaje diet. Jedna to zamrożone i suszone owoce rimu. Druga – to specjalne granulaty w skład których wchodzi mąka pszenna, skrobia tapoki, migdały, miód i spirulina, a także aminokwasy, takie jakie znajdują się w owocach rimu. Trzecią dietę też stanowią granulaty skomponowane tak, by mieć podobny profil do owoców rimu. Pokarmy te mają być podawane trzem wyselekcjonowanym grupom ptaków wiosną tego roku, gdy nie owocują drzewa rimu. Opiekunowie mają obserwować, czy rezultatem którejś z diet nie będzie aktywność lęgowa.


Filmy video o kakapo

Filmy. przedstawiające zachowania kakapo i środowisko, w jakim żyją, oraz pokazujące pracę opiekunów i wolontariuszy:


Ponad godzinny film z 2009 r
http://www.youtube.com/watch?NR=1&v=7KagOPIWHec&feature=fvwp
http://www.youtube.com/watch?v=7Ob2waVVekk&feature=endscreen&NR=1
http://www.youtube.com/watch?v=5kkJn9iAxwU

 

2. Historia ochrony gatunku


    Ciekawe jest prześledzenie historii działań mających na celu ochronę kakapo. Widać wtedy wyraźnie, że dopiero zastosowanie opisanych wyżej metod przyniosło oczekiwany rezultat: nie tylko zahamowanie spadku, ale przede wszystkim wzrost liczebności populacji kakapo.


2.1. Pierwsze działania ochronne.


    Przed przybyciem na Wyspy Nowej Zelandii człowieka, kakapo nie miały naziemnego wroga i były bezbronne wobec niebezpieczeństwa, które nadeszło wraz z pojawieniem się na ich terenach pierwszych ludzi. Nocny tryb życia i gęsta roślinność, w której chowały się w ciągu dnia, chroniły je dostatecznie przed naturalnym wrogiem z powietrza, orłem.
    Zachwianie liczebności gatunku nastąpiło zanim jeszcze przybyli Europejczycy. Wcześniej dotarli tu bowiem Maorysi, którzy przywieźli ze sobą szczury i psy groźne dla żyjących na ziemi ptaków. Dla Maorysów także był to łatwy łup, traktowali je jako źródło pokarmu, i stroili się w ich pióra. Prawdziwą jednak klęską dla populacji tych nielotnych papug było przybycie białego człowieka, a wraz z nim dużej liczby kotów, gronostajów, szczurów, psów. Ofiarą drapieżników padały nie tylko dorosłe ptaki, ale też ich jaja i pisklęta w naziemnych gniazdach.
    Pierwszym, który wystąpił w obronie kakapo był Richard-Henry, tropiący ślady ginącego gatunku. Gdy w 1894 r. rząd podjął próbę ratowania tych ptaków, Richard-Henry wskazał liczącą kilkaset osobników grupę, która została przeniesiona na wolną od drapieżników Resolution Island w Fiordolandzie. Ale na początku XX w. populacja ta została zniszczona przez gronostaje.
    Przez następne lata, do połowy XX w. mało kto wiedział coś o kakapo i nikt nie martwił się ich losem. Zaniedbania te starano się nadrobić w drugiej połowie wieku.
W latach 1949 – 73 New Zealand Wildlife Servis (rządowa agencja do spraw ochrony przyrody) zorganizował ponad 60 ekspedycji poszukiwawczych w rejonie Fiordolandu. Człowiekiem zaangażowanym w poszukiwanie i próby ratowania kakapo był wtedy Don Merton.Jeden z samców kakapo, Merty, nosi dziś imię utworzone od nazwiska tego wielkiego znawcy ptaków, zajmującego się kakapo przez 50 lat (w 2005 r. przeszedł na emeryturę).
    Rezultatem wspomnianych ekspedycji było schwytanie 6 osobników, ale wszystkie okazały się samcami, a na dodatek przeżył tylko jeden. Pomyślniejszy był rok 1977, kiedy to schwytano najpierw 18 samców, a następnie odkryto małą populację 200 osobników na Stawart Island. Gdy okazało się, że są tam samce i samice, powstała nadzieja na ocalenie gatunku. Jednak, mimo że ptaki objęte były ochroną, wkrótce nastąpił gwałtowny spadek ich liczebności. W 1982 do rezerwatu dostały się koty, które zbiły wiele ptaków. Trudno było wyeliminować koty z dużej, zamieszkałej przez ludzi wyspy, zatem podjęto decyzję o przeniesieniu pozostałych przy życiu ptaków na wyspy całkowicie wolne od drapieżników, przede wszystkim na pobliską Codfish Insel. Złowiono 61 ptaków, z których większość to były samce. Powiększenie populacji okazało się bardzo trudne. W okresie od 1980 do pierwszej połowy lat dziewięćdziesiątych pozostawione same sobie ptaki wychowały tylko 3 młode.
    W 1995 r. populacja liczyła 49 osobników, w tym było tylko 19 samic. W obliczu nieuchronnej katastrofy opracowano 10-cioletni plan ratowania gatunku Kakapo Recovery Programme i powołano do opieki nad ptakami na miejscu National Kakapo Team wspierany z zewnątrz przez komitet złożony z fachowców z różnych dziedzin naukowych i technicznych. Początkowe rezultaty były skromne, ale z czasem zdobyte doświadczenie i wiedza, oraz zaangażowanie ludzi z różnych dyscyplin naukowych i technicznych zaczęły przynosić skutki. Okazało się, że aby przystąpić do lęgów, kakapo potrzebują specyficznego pokarmu, którym karmią pisklęta, owoców rimu, których było za mało. Rozpoczęto dokarmianie ptaków. Problemem był mały procent zapłodnionych jaj, ale pierwszy promyk nadziei pojawił się w 1998 r., gdy wykluło się siedem piskląt. Około 2000 roku populacja liczyła 62 kakapo.


2.2. Powolny wzrost liczebności


    Historia ostatnich kilku lęgów rodzi nadzieję, że mimo różnych problemów, a czasem i niepowodzeń, zastosowane metody i wysiłek wkładany w ratowanie gatunku zaowocuje rozwojem populacji.

Lęgi w 2002 roku

    Przełomowy okazał się rok 2002 kiedy to zarówno sprzyjające warunki jak i zdobyte doświadczenie ludzi i zastosowanie nowoczesnej techniki przyczyniły się do sukcesu – w roku tym kakapo odchowały 24 zdrowe pisklęta. Nie wszystko przebiegało bez problemów: jedno pisklę zmarło niedługo po wykluciu, 4 inne trzeba było karmić ręcznie, u dwóch z nich leczono inwazję grzybów nieznanego gatunku w wolu. Niezwykłym wydarzeniem było przystąpienie do lęgów młodej samicy Hoki. Hoki, która wykluła się w1992 r., była pierwszą kakapo częściowo wychowaną przez ludzi i karmioną ręcznie po tym, jak w wieku pięciu tygodni groziła jej śmierć z głodu, gdyż zabrakło naturalnego pożywienia. W 2002 r. Hoki zniosła jedno jajo, ale zarodek dość wcześnie w nim obumarł. Dostała jednak do wysiadywania inne jajo i z powodzeniem wychowała zdrowe pisklę.

W 2003 r. populacja kakapo liczyła 86 osobników.

    Niestety, stan ten nie utrzymał się długo. Gdy w 2004 r. przewieziono 31 ptaków z Codfish Island na Chalky Island, trzy samice zainfekowane bakterią Erysipelas, przyniesioną tu prawdopodobnie przez ptaki morskie, zostały znalezione martwe. Wszystkie pozostałe papugi poddano natychmiast kuracji antybiotykowej i opracowano odpowiednią szczepionkę.

Lęgi w 2005 roku

    Na początku roku 2005 żyły 83 kakapo, każda z mikroczipem i nadanym imieniem własnym. Papugi znajdowały się wówczas na dwóch wyspach : Codfish Island/Whenua Hou oraz Chalky Island/Te Kakahu , na których rosną drzewa rimu i bardziej regularnie owocujące buki, z tym że te ostatnie przeważają na Chalky Island. W styczniu 2005 r., nieco później niż zwykle, prawdopodobnie ze względu na opóźnione owocowanie rimu, po raz pierwszy od 2002 r. rozległo się na Codfish Island nawoływanie samców, świadczące o nastrojach lęgowych wśród kakapo. Pierwsze gniazdo zostało znalezione 16 lutego, a potem następne, w sumie 10, a w nich po 1, 2, 3 jaja – wszystkich razem - 26, z tego 11 zapłodnionych.
    Pierwsze wyklute pisklę odkryto we wczesnych godzinach rannych 19 marca w gnieździe Flossie, a wkrótce Flossie została matką dwóch białych puchatych kulek i tym samym samicą, która miała wtedy największą liczba potomstwa, gdyż wcześniej miała już 4 pisklęta – ojcem trzech z nich był Richard-Henri.
    W tym lęgu nie wszystkie samice wysiadywały tylko własne jaja. Niektórym przypadła rola matek zastępczych: np.: jedno jajo wspominanej już Flossie, która zniosła trzy i wszystkie zapłodnione, zostało włożone do gniazda Margaret-Maree, gdyż jedna samica nie byłaby w stanie wychować trzech piskląt. Ale to pisklę zmarło podczas klucia się. Nie wyklucza się przyczyny zewnętrznej [przyduszenia], ale stwierdzono też, że nie całe żółtko zostało wchłonięte, czyli było coś nieprawidłowego w rozwoju i klucie nastąpiło za wcześnie.
    Tak więc nie ze wszystkich jedenastu zapłodnionych jaj wykluły się pisklęta, a też nie wszystkie pisklęta z tych, co się wykluły, przeżyły. I tak w dwóch jajach zamarł embrion, jedno pisklę padło w czasie wykluwania się, jedno podrośnięte już zmarło z powodu jakichś zaburzeń trawiennych. W rezultacie w roku 2005 odchowały się tylko 4 pisklęta.

Lęgi w 2008 roku

    W 2008 r. kakapo ponownie przystąpiły do lęgów. 5 samic zniosło 10 jaj - trzy samice po 2 jaja, jedna – 3 i jedna - 1. Wykluło się 7 piskląt. Wszystkie pisklęta z lęgów 2008 r. zostały przetransportowane do specjalnego ośrodka w Nelson, gdzie zostały odchowane przez ludzi, a po osiągnięciu odpowiedniego wieku i kondycji wypuszczone na wolność. Krok ten był podyktowany troską o odpowiednie wyżywienie i rozwój maluchów. Owoce rimu, którymi w naturze rodzice karmią pisklęta kakapo, w tym roku nie obrodziły i nie dojrzały w dostatecznej ilości.
    Pisklęta odchowywane przez ludzi były karmione co 4 godziny, od 7 rano do 11 wieczór i dobrze przybierały na wadze. Wśród tej siódemki były: 4 samice i 3 samce. Wobec poligamicznych zachowań lęgowych samców i przy tak małej populacji, to przede wszystkim każda samica jest na wagę złota. Tym dotkliwsza była strata, o której doniesiono w połowie maja: nie przeżyło najstarsze pisklę, samiczka Mokopuna , córka młodej samicy o imieniu Rakiura. Przyczyną śmierci była infekcja płuc. Pierwszymi symptomami choroby było zahamowanie wzrostu wagi, ospałość papugi, niechęć do jedzenia. Weterynarze, eksperci i opiekunowie robili wszystko, by utrzymać samiczkę przy życiu. Niestety, nie udało się – po tygodniu od zachorowania Mokopuna zmarła. Pozostało 6 piskląt w dobrej kondycji.
    Przed powrotem na wyspę młode kakapo są zwykle na specjalnym pokazie prezentowane mieszkańcom miasta, w którym były odchowywane. 14 i 15 czerwca 2008 r. były prezentowane w Nelson. W ciągu 2 dni przyszło je obejrzeć około 5 000 osób. 21 czerwca papugi zostały przewiezione samolotem na południe Wyspy Południowej do Invercargill. W niedzielę mogli je oglądać mieszkańcy tego miasta i z okazji tej skorzystało około 3 000 osób. W poniedziałek, 23.06. młode kakapo wróciły do domu - helikopterem przewieziono je na ich wyspę ,Codfish Island (na południe od Wyspy Południowej). W każdym takim przypadku, zanim odchowane przez człowieka ptaki zostaną wypuszczone, muszą odbyć kwarantannę w przeznaczonej dla nich zagrodzie i przyzwyczaić się do ostrzejszego klimatu.

Lęgi w 2009 roku

    Sezon lęgowy 2009 r. przyniósł wreszcie stosunkowo znaczący wzrost liczebności zagrożonych kakapo. W roku tym z 38 samic w wieku rozrodczym do lęgów przystąpiło 28. Złożyły one 72 jaja - 17 samic – po 3 jaja, 7 samic – po 2, 3 samice – po 1, 1 samica – 4. Te cztery jaja były w gnieździe młodej, 7- letniej samiczki Rakiura. Trzy z nich były zapłodnione.
    Wśród tych 72 jaj 18 było niezalężonych, a w części jaj zalężonych zamarły embriony. Były też wypadki stłuczenia jaj. W rezultacie wykluły się 34 pisklęta, a przeżyły 33. Przebieg lęgów przy takiej liczbie wysiadujących samic i zniesionych jaj, był szczególnie interesujący dla wszystkich zainteresowanych losem tego gatunku.
Nie wszystko przebiegało bezproblemowo. W lutym poinformowano, że przepadł lęg Lisy, samiczki, która zniosła pierwsze w tym sezonie lęgowym jaja. Dwa z trzech jej jaj były zalężone, ale jedno obumarło we wczesnym stadium, a drugie tuż przed terminem klucia. Przypuszczalnie w tym ostatnim przypadku ujemny wpływ na jajo miało to, że zostało ono zbyt mocno poruszone podczas starcia Lizy z intruzem – petrelem (ptak morski), który zaatakował gniazdo.
    Komunikat z 25 lutego donosił o wykluciu się pierwszego w sezonie 2009 pisklaka kakapo, a już w marcu dzięki wyklutym pisklętom liczba kakapo przekroczyła wreszcie 100! 18 marca było 20 piskląt. Samiczki: Cyndy, Heather, Wendy, Zephyr, Hoki, Ruth – wychowywały każda po 2 pisklęta. Margeret-Maree, Ellie, Jean, Bella, Alice – po 1 pisklaku. Jedno pisklę było też w gnieździe samiczki Fuchsia, gdy gniazdo zostało niespodziewanie zaatakowane przez dorosłego samca kakapo. Ranne pisklę zabrano natychmiast na leczenie.
    Gdy wykluło się 34 pisklę, światowa populacja kakapo osiągnęła liczbę 125 osobników. Z taką liczbą piskląt ten sezon lęgowy był rekordowy ! Owoce rimu nie nadążały dojrzewać i wiele samic miało trudności z wyszukaniem odpowiedniej ilości pokarmu, dlatego zdecydowano się na zabieranie po kolei zagrożonych piskląt do ręcznego odchowu. Sytuacja była tak trudna, że aż 26 piskląt znalazło się pod opieką ludzi w specjalistycznym ośrodku w Invercargill. Niektóre z nich były w bardzo słabej kondycji. 2 pisklęta miały poważne problemy z oddychaniem i potrzebowały szczególnej opieki. Małymi kakapo opiekował się zespół 10 osób z weterynarzem. Najmłodsze pisklęta wymagały nawet 10 karmień dziennie, starsze około 5.

Wyzwaniem dla opiekunów zawsze jest to, by uniknąć ryzyka infekcji wśród piskląt – tu ogromne znaczenie ma zachowanie szczególnej czystości.

Film z ręcznego karmienia piskląt
http://www.youtube.com/watch?v=9SEz0vnDuZw&eurl=

    Wszystkie odchowane pisklęta wróciły na swoją wyspę pod koniec czerwca 2009 roku. Po około 6-cio tygodniowej aklimatyzacji pod nadzorem opiekunów, zostały wypuszczone na wolność. Jak wspomniano, jedno z 34 piskląt zmarło, a powodem jego śmierci była infekcji dróg oddechowych. Pozostałe 33 młode kakapo osiągnęły samodzielność.

Lęgi w 2011 roku

    Po śmierci kilku papug, z początkiem roku 2011 populacja kakapo liczyła 120 osobników. Nadzieją na zwiększenie liczebności były kolejne lęgi, do których przystąpiły kakapo w 2011 roku. Zachowania godowe obserwowano u 11 samic i około 9 samców. 9 samic złożyło w sumie 20 jaj, z których 5 było niezalężonych.
Zalężonych było 15, ale w 4 obumarł zarodek na wczesnym etapie rozwoju.
Wykluło się 11 zdrowych piskląt.
    Przedstawione poniżej w skrócie charakterystyki samiczek oraz losy jaj i piskląt w pierwszym okresie życia są chyba dobrą ilustracją praktycznych skutków rozbudowanego i ciągłego monitoringu gniazd - przy najmniejszym zagrożeniu natychmiast następuje interwencja. Każda samiczka znana jest z imienia, a jaja i później pisklęta określane są pierwszą literą/literami imienia samiczki, która jest matką. Dopiero podrośnięte pisklęta otrzymują imiona nadawane najczęściej w wyniku konkursu, w którym biorą udział dzieci z całego kraju. Dodatkowo jaja oznaczone są numerami według kolejności, w jakiej pojawiły się w gnieździe – numery te przechodzą później na wyklute z tych jaj pisklęta.

    Samiczki, które przystąpiły do lęgow:

Rakiura - matka biologiczna trzech piskląt: R1, R2, R3. Wychowywała swoje pisklę R1.
Solstice - matka biologiczna trzech piskląt: Sol1, Sol2, Sol3. Jej gniazdo zostało zamknięte, bo nie karmiła pisklęcia.
Suzanne - matka biologiczna jednego pisklęcia, Su2. Jako matka zastępcza opiekowała się dwoma pisklętami Solstice - Sol2 i Sol3
Aranga - matka biologiczna jednego pisklęcia, A 2. Jako matka zastępcza opiekowała się pisklęciem Suzanne, Su2
Flossie - była matką biologiczną dwóch piskląt: F1 i F2. Wychowywała jedno swoje pisklę F2.
Lisa - matka biologiczna pisklęcia L1, nie wychowywała żadnego pisklęcia. Ponieważ źle opiekowała się jajami, więc jej pisklę dano do matki zastępczej, Rakiury.
Cyndy - nie miała swoich piskląt, była matką zastępczą i wychowywała dwa pisklęta: jedno Solstice - Sol1 i jedno Rakiury - R3
Ellie - nie miała swoich piskląt, jako matka zastępcza wychowywała jedno pisklę Lisy - L1.
Hinetaumai - sprawiła niespodziankę na Anchor Island, drugiej z wysp, na której przebywają kakapo - znaleziono ją na gnieździe z dwoma jajkami. Niestety, okazało się, że oba jaja są niezapłodnione. Zabrano je i gniazdo zamknięto. Hinetaumai nie została matką zastępczą żadnego pisklęcia, ponieważ gniazdowała na Anchor Island a wszystkie pozostałe gniazda były na Codfish Island. W poprzednim sezonie lęgowym gniazda były tylko na Codfish Island.
    Papugi kakapo umieszczono na Anchor Island, gdzie są dobre warunki naturalne, licząc na to, że z czasem również tu ptaki zdecydują się przystąpić do lęgów. Opiekunowie kontrolowali więc samice. Mimo to odnalezienie gniazda Hinetaumai z dwoma jajkami było zaskoczeniem. Choć nie było piskląt, to jednak gniazdo z jajami świadczy o tym, że wyspa ta jest miejscem, gdzie kakapo mogą rzeczywiście w przyszłości próbować się rozmnażać.

Jaja i pisklęta:

L1 - jajko było w inkubatorze, potem podłożone do gniazda Rakiury, gdzie wykluło się pisklę. Stąd zostało zabrane zostało do ręcznego karmienia, a następnie włożone do gniazda Ellie.
R1 - piskle wyklute w gnieździe Rakiury, przez pewien czas było ręcznie karmione, potem z powrotem włożone do gniazda Rakiury.
R2 - to jajo było przez pewien czas w inkubatorze - przed kluciem zostało włożone do gniazda Ellie, gdzie wykluło się pisklę. Piskle było ręcznie karmione.
R3 - jajo było czasowo w inkubatorze, przed kluciem zostało włożone do gniazda Solstice, ale wkrótce po wykluciu pisklę zabrano do ręcznego karmienia, a potem włożono do gniazda Cyndy.
Sol1 - to jajko podłożono Suzanne, potem zabrano do inkubatora, ponieważ pękło. Po wykluciu się pisklę podłożono do gniazda Cyndy. Pęknięte jajo zostało uratowane dzięki uwadze i czujności opiekunów gniazda, którzy natychmiast zabrali je do bazy i przed umieszczeniem w inkubatorze trochę je "zreperowali" - to znaczy uszczelnili pęknięcie klejem i taśmą, by warunki wewnątrz jaja były stabilne. Taki sposób ratowania jaj okazał się skuteczny, gdyż z jaja tego wykluło się zdrowe pisklę
Sol2 -jajo było u matki zastępczej, Suzanne, potem w inkubatorze, następnie znowu u Suzanne, pisklę było ręcznie karmione.
Sol3 - pisklę wykluło się w inkubatorze i zostało podłożone matce zastępczej Suzanne. Po krótkim okresie karmienia ręcznego z powrotem trafiło do gniazda Suzanne.
Su2 - jajo było w inkubatorze. Pisklę przez kilka dni było u matki zastępczej Cyndy, potem zabrane zostało do ręcznego karmienia, a następnie włożone do gniazda Arangi.
A2 - pisklę wykluło się w inkubatorze i było ręcznie karmione.
F1 - jajo po pobycie w inkubatorze podłożono do gniazda Arangi, gdzie wykluło się pisklę. Było karmione ręcznie.
F2 - pisklę wykluło się w inkubatorze, potem zostało przełożone do gniazda Flossie, matki biologicznej.

    Nie obyło się też bez dodatkowych problemów. W połowie kwietnia 34 -dniowe pisklę Sol1 z powodów zdrowotnych zostało zabrane do Zoo w Wellington na leczenie i trafiło pod opiekę dr Lisy Argilla, która jest ekspertem w dziedzinie zdrowia piskląt kakapo. Podejrzewno, że u pisklęcia mogło dojść do stłuszczenia wątroby, co zagrażało życiu ptaka. Przyczyną tego był przypuszczalnie zbyt bogaty w proteiny pokarm zastępczy. Pisklę to było szczególnie cenne, gdyż jego matka Solstice została sztucznie zapłodniona, by zwiększyć różnorodność genetyczną populacji.
    Solstice była znaleziona na Stewart Island w czerwcu 1997 r. Złożyła 3 jaja w 2002 r. ale pisklęta zmarły przed wykluciem.

Na podstawie informacji z 15.04.2011.
http://www.stuff.co.nz/environment/4890410/Kakapos-future-may-lie-with-ailing-chick

Na stronie tej znajduje się też krótka relacja filmowa z ZOO w Wellington z wypowiedzią dr Argilla i karmieniem 34-dniowego pisklęcia Sol1.
    W 2011 r. w rezultacie kłopotów z karmieniem 7 piskląt zabrano do wykarmienia w ośrodku w Invercargill. Tylko cztery samiczki kakapo z powodzeniem wychowywały każda po jednym młodym. Sztucznie odchowywane pisklęta powróciły na Codfish Island i tu w specjalnej zagrodzie przygotowywano je do życia na wolności, a następnie wypuszczono.

Filmik z wypuszczania kakapo na wolność
http://www.youtube.com/watch?v=q6MfCQdvhWo&feature=youtu.be

Rok 2013

    Jeszcze pod koniec 2012 roku zapowiadał się dobry urodzaj owoców rimu i w związku z tym liczono na udane lęgi. Niestety załamanie pogody, zimno i zbyt duża wilgotność zahamowały dojrzewanie owoców i tym samym zapędy godowe kakapo. Tak więc w tym roku nie będzie piskląt.


2.3. Niespodziewane odnalezienia i odejścia

    Ciągle jest nadzieja, że gdzieś w niespenetrowanym terenie, w trudno dostępnych górach, żyją jeszcze całkiem dzikie kakapo. Dlatego władze Nowej Zelandii wystosowały apel do mieszkańców wysp i turystów, aby informowali o wszelkich śladach napotkanych w terenie, które mogłyby wskazywać na obecność tych papug.
     W historii populacji z ostatnich lat zdarzały się niespodziewane odnalezienia.
    W lutym 2009 r. poinformowano o znalezieniu na Codfish Island wypuszczonego przed ponad 20. laty samca kakapo o imieniu Rangi. Rangi wypuszczono w 1987 r. bez nadajnika radiowego i od tamtego czasu nie był widziany. Teraz usłyszano jego godowe zawołania w tej części Codfish Island, gdzie do tej pory nie obserwowano kakapo. Ptak został schwytany i zbadany. Okazało się , że jest w bardzo dobrej kondycji. Pobrano więc jego spermę, by zbadać jego geny i ewentualnie zabezpieczyć różnorodność genetyczną gatunku. Rangi został wypuszczony na swoim terenie, ale tym razem z nadajnikiem radiowym.
    Co pewien czas są też niestety doniesienia o śmierci którejś z dorosłych lub młodych kakapo. Pod koniec lutego 2010 r. musiał zostać uśpiony samiec o imieniu Sass. Został on znaleziony, jako dorosły osobnik, w 1980 roku i przewieziony na Codish Island w 1987 r. Jego wiek był nieznany. Już od kilku lat stan jego zdrowia nie był dobry, a w ciągu ostatnich trzech miesięcy życia szybko się pogarszał. Sass tracił na wadze, miał kataraktę na obu oczach i cierpiał na niewydolność nerek. Był ojcem 6 kakapo i miał 3 wnuków.
    19 maja 2010 zmarła nagle samica o imieniu Sarah. Jej śmierć była niespodziewana, bo wydawało się, że samiczka jest w dobrej kondycji. Wiek Sarah był nieznany. Została znaleziona na Stewart Island we wrześniu 1989 roku. Była matką 3 piskląt Ariki (2002), Pounamu (2005), Paddy (2009). Znosiła małe, trochę odwapnione jaja, co mogło wskazywać, że była już w podeszłym wieku. Po śmierci Sassa i Sarah, pozostały w 2010 r. 122 kakapo.
    13 stycznia 2011 roku poinformowano o znalezieniu martwego samca Richarda-Henrego, o którym pisałam wyżej . Był on jednym z najstarszych kakapo. W ostatnim okresie przed śmiercią nie widział na jedno oko, poruszał się wolno i jego upierzenie nie wyglądało dobrze. Zabezpieczono próbki jego DNA. 23 stycznia został znaleziony martwy samiec o imieniu Whiskas. Jego wiek był nieznany. Pochodził ze Stewart Island, gdzie złapano go w styczniu 1989 roku i przewieziono na Codfish Island. W 2009 roku został ojcem 6 piskląt. Śmierć Richarda-Henrego i Whiskasa sprawiła, że w rok 2011 populacja kakapo weszła zmniejszona do 120 papug.
    Po udanych lęgach w 2011 roku - populacja kakapo razem z pisklętami liczyła 131 osobników. Niestety, po tym pomyślnym okresie nastąpiło kilka przypadków śmierci ptaków, co doprowadziło znowu do zmniejszenia tej, z takim wysiłkiem ludzi i ptaków osiągniętej, liczby 131 kakapo - najwyższej w historii programu ochrony.
    6 września 2011 r. doniesiono o śmierci dwóch młodych samiczek: Purity z 2009 r. - na Codfish Island oraz Manoa z 2002 r. - na Anchor Island. Po śmierci Waynebo - jednego z dorosłych kakapo pochodzących ze Stewart Island, populacja kakapo w 2011 r. spadła do 128. 31 stycznia 2012. podano informację, że nie żyje samiczka o imieniu Sandra, z Anchor Island . Została znaleziona w 1992 r. na Stewart Island, ale nie wiadomo w jakim była wieku. Była matką tylko jednego pisklęcia w 1999 r. (Morehu). Niedługo po tym pojawiła się wiadomość o śmierci młodego samca - Rooster, który wykluł się w 2008 r. Schwytany ptak został zważony i okazało się, że jego waga jest niższa niż zakładane dla samców minimum – 2 kg. Rooster nie miał też apetytu. Został więc 29 lutego przetransportowany do ZOO w Auckland na leczenie. Zmarł następnego dnia – przyczyną śmierci była aspergiloza.
    Po tej kolejnej śmierci sprawdzano powiązania genetyczne 6 młodych ptaków, w wieku od 1 - 9 lat, które zmarły od 2004 r. - ojcem 4 z nich był samiec Basil.
    Ustalono, że jeśli chodzi o zmarłe embriony i młode ptaki o znanym ojcostwie – (razem 33), to ojcem 24% z nich był właśnie Basil. W tak małej grupie ptaków zubożenie genetyczne potomstwa jest trudne do uniknięcia. Dlatego właśnie wprowadzono sztuczne zapłodnienie, by zwiększyć szansę na przekazanie silniejszych genów. Czynione są też wysiłki, aby wartość genetyczną samców poznawać wcześniej, nie dopiero po wystąpieniu jakiś negatywnych skutków.
    Basil pewno zostanie wyłączony z programu rozmnażania kakapo.
    W sierpniu 2012. natrafiono na jeszcze jednego martwego ptaka – samca w nieznanym wieku o imieniu Barnard. Również pochodził ze Stewart Island – był tu znaleziony w 1982 r. Był ojcem 8 piskląt, w tym 5 z 11 piskląt, które wykluły się w 2011 r.
Populacja kakapo od drugiej połowy 2012 roku liczy 125 osobników.

2.4. Sirocco
    Jedną z niezwykłych kakapo jest 14-letni, ręcznie wykarmiony samiec Sirocco. Jego ojcem był słynny samiec Richard Henry. Sirocco uważa się za człowieka i nie nawiązuje relacji z innymi papugami. Stał się ambasadorem swojego gatunku, jest często filmowany i pokazywany ludziom. Niezwykłą popularność zyskał zamieszczony na YouTube filmik z Sirocco w roli głównej - w ciągu jednego tygodnia obejrzano go 700 000 razy.

Film ten można zobaczyć na stronie z informacjami o Sirocco:
http://www.youtube.com/watch?v=6A7uFSbRJ5w
inny filmik
http://www.youtube.com/watch?v=HPvkM_K8GKU
Zdjęcia Sirocco.
http://tnij.org/zdjeciakakapo1
http://www.flickr.com/photos/docnz/sets/72157622439849123/show/with/4054039375/

 

3. Plany na przyszłość.

    W 2005 roku dobiegł końca przyjęty w 1996 r. dziesięcioletni plan ratowania kakapo. Od 2006 roku trwa dalszy etap realizacji Kakapo Recovery Programme – wytyczono zadania na następne dziesięć lat.
    Głównym zadaniem na przyszłość jest kontynuowanie programu ochrony i rozmnażania kakapo. Podstawowy cel, to doprowadzenie do tego, aby było przynajmniej 150 samic zdolnych do rozrodu, bo tylko wtedy będzie realna szansa na przetrwanie gatunku. Obecnie jest on ciągle silnie zagrożony.
    Ważne jest utrzymywanie ptaków w zdrowiu oraz doprowadzenie do bardziej regularnych lęgów i jednocześnie zwiększenie liczby zapłodnionych jaj.
Jednym z rozważanych rozwiązań jest podjęcie próby skłonienia kakapo do dwóch lęgów w jednym sezonie lęgowym. Bierze się tu nawet pod uwagę sztuczne zapładnianie samic, by powtórnie złożyły jaja. Przewiduje się, że pisklęta z pierwszego lęgu po osiągnięciu wieku jednego miesiąca będą zabierane do ręcznego karmienia, aby samice miały siłę i chęć przystąpienia do drugiego lęgu.
To wszystko jednak wymaga dużych nakładów finansowych, a w czasach kryzysu, niektórzy sponsorzy ograniczają swe wsparcie dla Programu.
    Z planami zwiększenia liczby kakapo związana jest także konieczność zapewnienia im odpowiedniego terenu. W 2005 roku rozpoczęto wysiedlanie kakapo z niewielkiej Chalky Island i Pearl Island. Papugi były przenoszone na Anchor Island w okresie od czerwca do września 2005. Anchor Island jest dostępna tylko helikopterem i jest oczywiście wolna od wszelkich drapieżników. Rośnie na niej las bukowy i dodatkowo drzewa rimu, co stanowi korzystny ekosystem dla kakapo. Rimu i buki owocują w cyklach 3 - 5 lat a ich owocowanie nie jest ze sobą zsynchronizowane, może więc być tak, że będą owocować na zmianę, dostarczając papugom pożywienia.

W 2010 roku kakapo przebywały na dwóch wyspach:

Codfish Island (1400 ha) - 74 osobniki
Anchor Island (1300 ha) - 48 osobników.

    Jest nadzieja, że w przyszłości lęgi będą się odbywać nie tylko na Codfish Island, jak dotychczas, ale i na Anchor Island, która ma nieco inne warunki klimatyczne i jak się wydaje bogatą bazę pokarmową dla kakapo.
    W długoterminowej perspektywie te dwie wyspy nie zapewniają jednak dostatecznej przestrzeni. Problem jest w tym, że dotychczas nie ma odpowiednio dużej wyspy wolnej od drapieżników, takiej, która mogłaby pomieścić populację kakapo złożoną z młodych i z ponad 100 dorosłych osobników zdolnych do rozmnażania się.
Wydaje się, że przyszłość kakapo jest zabezpieczona, ale należy sobie zdawać sprawę z tego, że jest to bezpieczeństwo bardzo kruche. Przygnębiające jest to, że w ostatnim czasie liczba kakapo zmniejszyła się ze 131 do 125 (marzec 2013)
    Ciągle jeszcze nie znaleziono niczego, co stymulowałoby kakapo do lęgów w latach, gdy nie ma urodzaju owoców rimu. Ludzie zaangażowani w ochronę, przypominają, że gdy ruszał program ochrony, populacja liczyła tylko 49 osobników, zatem obecna liczba jest jednak małym sukcesem i nie tracą nadzieji na utrzymanie gatunku przy życiu.


Ewa Szumakowicz


Źródła wykorzystane w opracowaniu:
http://www.kakaporecovery.org.nz/
http://www.stuff.co.nz/4841375a7693.html
http://www.stuff.co.nz/environment/2328772/Keeping-kakapo-alive
http://blog.doc.govt.nz/2011/03/21/kakapo-chicks/
http://www.stuff.co.nz/environment/8066791/Poor-rimu-crop-threat-to-kakapo-breeding
http://www.stuff.co.nz/environment/8316122/No-stork-coming-for-rare-native-parrot
D. Attenborough, Prywatne życie ptaków, MUZA SA , W-wa 1999.
Wielka Encyklopedia Przyrody.Ptaki, MUZA SA, Warszawa 1999.

 

 
 
free pokereverest poker revie

Kontakt

Email

Główny adres: sekretariat@mto-kr.pl

Rzadkie stwierdzenia ptaków należy zgłaszać na adres:

rzadkosci@mto-kr.pl.

Zachęcamy też do dzielenia się nimi na liście dyskusyjnej Region: region_m@mto-kr.pl, najszerzej docierającej do członków i sympatyków MTO.

 

Korespondencja

Listy należy kierować wyłącznie na poniższy adres korespondencyjny:

Małopolskie Towarzystwo Ornitologiczne

skr. pocz. 22,

30-309 Kraków 11

 

Telefony kontaktowe

507-330-776

503-874-391

502-863-922