W dniach 17–19 kwietnia 2026 r. w Zawoi pod Babią Górą odbył się VI. Wiosenny Zjazd Ornitologów Polski Południowo-Wschodniej organizowany przez Małopolskie Towarzystwo Ornitologiczne. Miejscem obrad był ośrodek „Halny” położony w południowej części tej najdłuższej miejscowość w Polsce.
Pierwszego dnia (piątek) głównym punktem programu była relacja, bogato ilustrowana zdjęciami, z pobytu prezesa MTO – Stanisława Czyża na ptasiej wyprawie zimą tego roku w Korei Południowej. Korea leżąca w naszej krainie zoogeograficznej oferuje obserwatorom wiele ciekawych gatunków, chociaż nie jest to kraj ptasio tak egzotyczny, jak przykładowo Afryka czy Australia. Prelegent przedstawił ponadto bardzo interesujące spostrzeżenia kulturowe z pobytu w tym kraju. Po powyższym punkcie zwrócono się do obecnych o udział w inwentaryzacji pliszki górskiej i pluszcza na rz. Skawicy. Kolega Wiesław Król przygotował wydruki kilometrowych odcinków tej ponad 20–kilometrowej rzeki od początku, jaki bierze z połączenia kilku mniejszych potoków do ujścia do Skawy. Chętnych nie brakował, bez obsady pozostały tylko 3–4 odcinki.
W sobotę po śniadaniu przystąpiono do realizacji złożonych deklaracji, a osoby, które nie brały udziału w inwentaryzacji Skawicy (oczywiście nie było to obowiązkowe) mogły poświęcić czas na wędrówki po okolicy. O godz. 11.00 rozpoczęła się główna część zjazdu, czyli prelekcje zaproszonych gości, dotyczące różnych aspektów badań awifauny czy szerzej środowiska przyrodniczego (szczegółowe dane o osobach i tematach zawarte są w programie zjazdu). Liczny był udział przedstawicieli „górskich” parków narodowych (Babiogórski, Gorczański, Gór Stołowych, Magurski, Tatrzański). Najczęściej poruszanym tematem wystąpień były różne aspekty aktualnego stanu i niezbyt ciekawych perspektyw dla krajowych populacji dwóch gatunków kuraków, czyli głuszca i cietrzewia. Jak można było usłyszeć, bardziej dramatyczna jest sytuacja cietrzewi, których liczebność szybko spada, a w miarę stabilna jest tylko populacja tatrzańska (mgr Zbigniew Żurek, mgr Stanisław Broński). W wystąpieniu mgr Barbary Pregler dot. monitoringu przyrodniczego prowadzonego na Babiej Górze, ale też innym dot. sytuacji kuraków w Gorcach poruszano m.in. trudny problem pogodzenia wzrastającego ruchu turystycznego, w tym narciarstwa zjazdowego i biegowego, z ochroną przyrody, a zwłaszcza terenów ważnych dla gatunków wrażliwych. Dyrektorzy parków narodowych wprowadzają zwykle czasowe ograniczenia tego ruchu, ale zdyscyplinowanie turystów przedstawia wiele do życzenia. Były też tematy odbiegające od powyższej problematyki. Jednym z nich była sóweczka w różnych aspektach swojego życia. Prelegent dr Romuald Mikusek przyznał się, iż w planach ma przygotowanie monografii tego gatunku, jeszcze bez bliższych szczegółów. Sowy dla wszystkich chyba są intrygujące, a nocny tryb życia (niekoniecznie przez cały czas u sóweczek) to jeszcze pogłębia. Kolejnym ciekawym tematem było wykorzystanie rejestratorów dźwięku w monitoringu ptaków leśnych (mgr Damian Nowak). Sprawa jest rozwojowa, bo z jednej strony kilkadziesiąt rejestratorów ustawionych w trudnym, słabo dostępnym górskim terenie ułatwia pracę, ponieważ nie można być wszędzie naraz, ale z drugiej strony pojawiają się ograniczenia sprzętowe i szybkość identyfikacji ptaków z nagrań. Na razie do odsłuchania nagrań niezbędny jest człowiek mający bardzo dużo czasu, ale w przyszłości, kto wie… Ostatnim nieprzywołanym tu jeszcze tematem było wystąpienie prof. dr hab. Michała Ciacha mające w tytule dzięcioła trójpalczastego. Wychodząc z badań dotyczących określenia preferencji siedliskowych tego dzięcioła docieramy do zagadnienia kształtowania tego siedliska ogólnie przez dzięcioły (czy bobry) co sprzyja czy umożliwia jego zasiedlenie przez inne gatunki, których bez tych pierwszych by nie było. Bez dzięciołów nie byłoby wielu dziuplaków nieposiadających zdolności wykucia dziupli, to najprostszy przykład. Rzeczywista siatka powiązań jest znacznie szersza i beneficjentami są nie tylko ptaki. Po wysłuchaniu zaproszonych gości nastąpiła chwila przerwy i przystąpiono do realizacji mniej oficjalnych punktów programu na ten dzień. Pierwszym był turniej tenisa stołowego. Zgłosiło się 8 zawodników chętnych sięgnąć po nagrodę. W rozgrywkach prowadzonych systemem pucharowym zwyciężył kolega Arkadiusz Furdyna, za co oprócz pamiątkowego dyplomu otrzymał książkę „Bieszczadzcy mocarze – wilk” autorstwa Mateusza Matysiaka. Po wręczeniu nagrody pozostało tylko zasiąść do grillowej kolacji. Planowana jak rok temu na zewnątrz, przy ognisku, ostatecznie została przeniesiona z powodu niskiej temperatury, podobnie jak w Umianowicach, do jadalni. Jedzenia nie brakowało, napojów też. Wiesław Król zbierał przy okazji rozdane wcześniej mapki rz. Skawicy z naniesionymi wynikami inwentaryzacji. Znaleźli się też chętni na dokończenie następnego dnia nie „zrobionych” odcinków. Nie ma jeszcze całościowego i szczegółowego podsumowania wyników inwentaryzacji, ale oba poszukiwane gatunki były stwierdzone, pliszka górska znacznie częściej. Wyniki zostaną opublikowane w tegorocznym numerze czasopisma „Pomurnik”.
Trzeci dzień zjazdowy (niedziela) nie miał zbyt wielu punktów w programie. Po śniadaniu niektórzy w zależności od potrzeb poznawali bliższe lub dalsze okolice Babiej Góry, w tym kontynuowali inwentaryzację Skawicy, inni kontynuowali wczorajsze dyskusje albo gnani obowiązkami musieli wyjechać. Oficjalnie zjazd zakończył się niedzielnym obiadem.
Kończąc relację ze zjazdu, pragniemy podziękować zaproszonym gościom za przedstawienie ciekawych referatów poszerzających naszą wiedzę o ptakach oraz pozostałym uczestnikom (ok. 30 osób) za możliwość wymiany zdań, opinii, poznania się nawzajem, wymianę doświadczeń z terenu, podpowiedzi merytoryczne, dyskusje na inne wszelkie tematy, żarty itd. Zjazdy wiosenne tym różnią się od jesiennych, że czasu na spotkania mniej oficjalne nie brakuje. Trzeba nam wszystkim życzyć podobnego spotkania w ciekawym miejscu za rok.
Obszerna fotorelacja ze zjazdu jest dostępna do obejrzenia w zakładce Zjazdy MTO
Tekst: Mirosław Nowicki
Zdjęcia: Mirosław Nowicki, Adam Wilkus, Małgorzata Wierzba.

















